TP-Link Neffos C5

TP-Link Neffos C5


Notice: Undefined index: tresc in /home/dzejzipl/projekty/wlasne/blog.dzejzi.pl/wp-content/themes/blogv2/functions.php on line 161

Notice: Undefined index: tresc in /home/dzejzipl/projekty/wlasne/blog.dzejzi.pl/wp-content/themes/blogv2/functions.php on line 163

Notice: Undefined index: tresc in /home/dzejzipl/projekty/wlasne/blog.dzejzi.pl/wp-content/themes/blogv2/functions.php on line 161

Notice: Undefined index: tresc in /home/dzejzipl/projekty/wlasne/blog.dzejzi.pl/wp-content/themes/blogv2/functions.php on line 163

Jest wielu producentów urządzeń, którzy chcą uszczypnąć dla siebie cząstkę rynku Mobile. Dlatego też firma TP-Link, która do tej pory zajmowała się produkcją urządzeń sieciowych postanowiła wejść na rynek z marką Neffos, która zajmuje się produkcją telefonów komórkowych.

Do mych rąk wpadł TP-Link Neffos C5 i dziś postaram się przybliżyć Wam jak sprawuje się podczas codziennego użytkowania.
Na początek specyfikacja techniczna:

  • wyświetlacz 5 cali IPS o rozdzielczości 1280×720
  • 16GB pamięci wewnętrznej z możliwością rozszerzenia o 32GB za pomocą karty microSD
  • 2GB pamięci RAM
  • czterordzeniowy procesor Cortes A53 z taktowaniem 1.3GHz
  • obsługą sieci LTE do kategorii 4
  • dwa aparaty:
    • przedni: 5 mega-pikseli
    • tylny: 8 mega-pikseli z auto-focusem
  • Bardzo dobry telefon za małe pieniądze

Fanem Androidów jestem od kilku miesięcy, wcześniej korzystałem z Windows Phone i możecie się domyślić jaki był to wielki przeskok dla mnie. Dlaczego się skusiłem na testy budżetowego telefonu, skoro w domu mam potężnego Asusa Zenfone 3? Chciałem sprawdzić, czy naprawdę musimy płacić ponad 1500 złotych, aby posiadać telefon, który ma służyć do dzwonienia, pisania,”fejsowania” i ogólnej obecności w social media.

Ogólnie

Telefon ma dosyć sporą ramkę wokół wyświetlacza z logiem TP-LINK na dole. Nie posiada przycisków fizycznych tylko ekranowe, co jest dla mnie sporą wadą. Nad wyświetlaczem znajdziemy głośnik oraz aparat określany przez producenta „do selfie”. Z tyłu natomiast znajduje się możliwa do zdjęcia obudowa z logiem Neffos, lamp błyskowa oraz jak większości obecnych telefonów – wystający aparat, przez co urządzenie niestety nie leży prosto na stole. W prawym dolnym rogu znajdziemy głośnik – mono, nie stereo.
Na prawej stronie obudowy widoczne są tylko trzy przyciski: odblokowywanie/blokowanie telefonu i dwa przyciski do regulacji głośności. Znów zabrakło fizycznego przycisku np. od spustu migawki.

Jeżeli chodzi o obudowę – niestety wdać, że producent próbował na niej oszczędzać. Brakuje chropowatej powierzchni, która pomaga utrzymać telefon w ręku. Dostajemy czysty plastik, który sprawi, że telefon może się łatwo wyślizgnąć. Na szczęście mi przez dwa tygodnie testów nie udało się tego dokonać.  Materiał z którego obudowa została wykonana odbiera estetyki.

Ekran

Niestety nie mamy tu styczności z najnowszą technologią  – kolory ciemniejsze, trochę mniej „przyjemny” w dotyku, cięższy do sterowania palcem. Rozdzielczość HD w zupełności wystarcza do codziennego użytkowania. Pierwszym krokiem, który poczyniłem po włączeniu telefonu była zmiana czcionki na małą – poniżej zdjęcia jak wyglądają opcje ekranu z fontem „normal” oraz „small”.  Jeżeli chodzi o wyświetlacz – da się korzystać spokojnie nie dostrzegając wad. Biorę pod uwagę, że jest to telefon budżetowy i nie dostaniemy najnowszej technologi rodem z Samsunga S7, dlatego cieszę się z tego, że wiemy który kolor to który, a zdjęcia wyglądają zadowalająco. Ciekawostka – da się na nim czytać książki bez bólu oczu.

Android

Brrr… Szkoda, że tylko wersja 5.1 bez aktualizacji do 6.0. Uwierzcie mi, sprawdzałem wiele razy i update się nie pojawił. Jeżeli chodzi o nakładkę – bez zbędnego bloodware. Znajdziemy standardowe aplikacje od Google, np. mapy, muzyka, drive. Producent dodaje nam kilka aplikacji takich jak: własny odtwarzacz muzyki, nagrywanie dźwięku, lusterko (nadal nie rozumiem tego gadżetu – mamy od tego zwykły aparat) no i kompas. Zapomniałbym o najważniejszym – „System Management” czyli miejscu, gdzie ustawimy uprawnienia aplikacji, wyczyścimy telefon z nieużywanych aplikacji, będziemy zarządzać baterią oraz notyfikacjami. Bardzo fajna opcja, wszystko robimy kilkoma tapnięciami zamiast chodzenia po kilku aplikacjach lub menu systemowym. Wraz z systemem dostajemy niestandardową przeglądarkę, która jest oparta na Chrome, ale z ustawioną wyszukiwarką… Yahoo. Nawet nie wiedziałem, że to jeszcze istnieje. Jeśli chodzi o samą nakładkę, to jest ona dla mnie trochę cukierkowa – jednak wiem, że takie są standardy Google jeżeli chodzi o Material Design. Gratis dostajemy możliwość wyboru „wyglądu” telefonu, czyli themesów do pobrania. Po pobraniu nowego Theme wygląd zmienia się nie do poznania. Możemy wybrać cały pakiet, możemy pobrać same tapety, ekrany blokady jak i fonty. Lubię tą opcję.

Wydajność

Neffos C5 posiada 2GB pamięci RAM. Czy to dużo? Czy to ilość wystarczająca do codziennej pracy? I tak i nie. Zdarzały mi się sytuacje, że wysłałem SMSa do osoby innej niż zamierzałem ze względu na chwilowe zacięcie telefonu. Taką samą sytuację miałem podczas wykonywania połączeń telefonicznych. Najgorzej było podczas wybierania kontaktu za pomocą klawiatury numerycznej. Kolejnym problemem, który zauważyłem był błąd z aplikacją Messenger. Nie udało mi się otworzyć żadnej wiadomości z górnego paska powiadomień, zawsze musiałem wchodzić bezpośrednio w aplikację. Problem ustępował gdy miałem aktywny „dymek” rozmów i przez niego wchodziłem do nowej rozmowy.
Przełączanie pomiędzy aplikacjami było płynne, nie zauważyłem widocznych „ekranów ładowania” dzięki czemu codzienne korzystanie z telefonu było przyjemnością.

Aparat

Niestety, pięta achillesowa całego telefonu. Ja wiem, że nie da się mieć wszystkiego w dobrej cenie więc albo dobrze i tanio – nie szybko, albo szybko i dobrze – nie tanio. Jednak tylni, główny aparat był dla mnie mało co używalny. Poniżej znajdziecie kilka zdjęć z zimowego spaceru. Specjalnie dla was wrzuciłem je w pełnej rozdzielczości, bez żadnych modyfikacji. Tak jak do dalszych zdjęć sprawował się jeszcze „jako tako” tak dla zdjęć z bliska – niestety zawiódł mnie kilka razy. Robiąc zdjęcie nazwy tabliczki Switcha nie mogłem uchwycić ostrości. Tak samo kilka innych sytuacji. Nie pomagało tapanie w ekran ani odsuwanie/przysuwanie telefonu. Dopiero po odsunięciu na odległość około 30 centymetrów telefon łapał ostrość i dało się robić zdjęcie. Niestety, autofocus nie daje rady.
Przedni aparat – nie testowałem za bardzo – wystarczy mi to, że robi selfie, potrafi nagrać filmik. Profesjonalnym vlogerem ani snapczatowcem nie jestem – więc się nie wypowiadam.
Najbardziej mi szkoda tylnego aparatu, ponieważ uważam, że producent mógł się trochę bardziej postarać.
Poniżej znajdziecie 4 przykładowe zdjęcia wykonane tym telefonem w różnych okolicznościach. Wszystkie w trybie automatycznym. Jedyna obróbka, której dokonałem to zmiana rozmiaru do 1024x768px.

Bateria

Starcza na dzień pracy. Jestem człowiekiem, który potrafi dużo rozmawiać przez telefon jak i czytać RSSy podczas obiadu czy jazdy do pracy autobusem. Nie narzekam, myślałem, że będę musiał go ładować po przyjściu z pracy, aby posiedzieć z nim wieczorem – jednak w zupełności mi wystarcza ładowanie co poranek. Ale nie przesadzajmy – nie wiszę też 8 godzin dziennie na telefonie.

Dual SIM

O tak, to jest to co człowiek posiadający telefon firmowy lubi najbardziej! Jeden telefon, dwie karty, bezproblemowe działanie. Wkładamy kartę, konfigurujemy która będzie podstawowa do dzwonienia, pisania oraz internetu i wszystko działa poprawnie. Przy każdym wybieraniu numeru lub pisaniu smsa mamy możliwość wyboru z której karty to robimy. W końcu to działa tak jak chcę!

Głośnik

Jestem pozytywnie zaskoczony – spodziewałem się „charczenia” przy najwyższej głośności, a tu nic! Oczywiście, nie uświadczymy basów tylko same średnie i wysokie tony, jednak tyle w zupełności wystarczy, aby obejrzeć filmik na telefonie w domu (nie, nie w autobusie). Drogi TP-Linku (Neffosie) wymyślcie stand do telefonu (leżący, stojący), by mógł leżeć na biurku pod odpowiednik kątem, to zapewne w zupełności wystarczyłby do krótkiego oglądania YouTube lub Netflixa. O ile ktoś jest hardcorem – a ja czasem jestem i dla rozluźnienia mógłbym sobie tak włączać filmy obok „pracy”.

Pamięć wbudowana

Niby 16GB to mało, ale Apple nadal sprzedaje swoje telefony z taką pamięcią. Okey, wybaczcie, nie mogłem się powstrzymać. Tutaj mamy możliwość rozszerzenia do 32GB. Czy to mało? Tak, ale biorąc pod uwagę, że sprzedaje się obecnie karty 64GB+. Mam zainstalowane kilkanaście aplikacji do codziennego użytku, ściągniętą muzykę ze Spotify i nie pojawił mi się komunikat o wysokiej zajętości miejsca. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia – jeżeli ktoś będzie potrzebował więcej miejsca, wiadomo, rozbuduje telefon o taką kartę pamięci. Ja tego nie potrzebowałem.

Ogólna ocena

Polecam ten telefon dla osób, które nie są wymagające jeżeli chodzi o aparat, ponieważ srogo się zawiodą. Jeżeli chodzi o wydajność – nie posiadam zastrzeżeń, tylko poprawcie dialer oraz program od obsługi SMSów! Jak wyjdzie do tego poprawka, to nie będę miał się do czego przyczepić. No i dlaczego brak Androida 6.0? Czyżby jednak za słabe parametry? Niestety, nie testowałem jak wygląda share ekranu na inny wyświetlacz (brak obsługiwanych urządzeń), a przydało by się przetestować YouTube na dużym ekranie.

Czy kupiłbym ten telefon?

Tak, jeżeli szukałbym telefonu do kwoty 600 zł i wiedział, że telefon nie służy mi do codziennej pracy. Jeżeli miałbym do dyspozycji wyższą kwotę i wyższe wymagania – przeglądałbym inne urządzenia.
Nie, jeżeli byłbym człowiekiem, który potrzebuje telefon do pracy jak i do zdjęć – tutaj niestety Neffos poległ. Przynajmniej w moim odczuciu.

Do moich wymagań – telefon w zupełności wystarczający!

Miłego, proszę Państwa 🙂

Komentarze

Dodaj swoją odpowiedź w tym temacie

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *