O tym jak Microsoft nie potrafi zbudować zegarka…

O tym jak Microsoft nie potrafi zbudować zegarka…


Notice: Undefined index: tresc in /home/dzejzipl/projekty/wlasne/blog.dzejzi.pl/wp-content/themes/blogv2/functions.php on line 161

Notice: Undefined index: tresc in /home/dzejzipl/projekty/wlasne/blog.dzejzi.pl/wp-content/themes/blogv2/functions.php on line 163

Kiedyś..

Gdy byłem jeszcze wielkim fanem Microsoftu zamarzył mi się smartwatch Microsoft Band 2. Pojawiła mi się premia, której nie wliczyliśmy w domowy budżet i postanowiłem po długim namyśle go sobie kupić. Zamówiłem go 30 grudnia ze sklepu Microsoft UK – bo tylko tam w Europie był dostępny. Przyszedł po kilku dniach, piękny i gotowy do działania. Z Windows Phonem. Nie będę się tutaj rozpisywał na temat poprawności działania zegarka – rozpiszę się natomiast na jakość jego wykonania.

Wiele czytałem o nim przed zakupem – jak by nie patrzeć było to do wydania ponad 1100 zł. Ludzie się rozpisywali o tym, że opaska może pękać, bateria się rozładowywać i inne problemy – trudno, ryzyk fizyk.

Pierwszy zgrzyt pojawił się po 3 miesiącach używania.

4 marca pękła mi opaska. Fizycznie po prostu pękła opaska. Poniżej wrzucam zdjęcie jak to wyglądało w momencie, gdy zobaczyłem uszkodzenie:

Procedura reklamacyjna przebiegła bez żadnych problemów, chociaż gdy pierwszy raz reklamowałem to wybierałem „uszkodzenie fizyczne”, co podniosło mi bardzo ciśnienie, ponieważ kazali zapłacić za naprawę (koszt około nowej opaski jeżeli dobrze pamiętam).

Po tygodniu przyszła do mnie z powrotem nowa opaska – w opakowaniu zastępczym. No i tak nam się żyło przyjemnie około 2 miesięcy.

Pewnego ranka opaska mnie nie obudziła. Po prostu. Rozładowała się chociaż wiem, że jak się kładłem spać miała jeszcze 70% baterii.  Wpadka przy ładowaniu? Ja się pomyliłem? No trudno, dajmy jeszcze jedną szansę. Kilka dni później znów ta sama sytuacja. Kolejne dni później – znów to samo. Trudno – sprzęt idzie na reklamację. Tym razem wybrałem uszkodzenie baterii. I znów wymienili na nową. Cała procedura trwała około tygodnia..

Przyjemnie się z niej korzystało. Szkoda tylko, że kolejne 4 miesiące tylko. 12 września zgłosiłem po raz 3 reklamację opaski. Powód? Ten sam co poprzednio, czyli losowe rozładowywanie się opaski.

Tydzień później dostałem już 4 opaskę.

CZWARTĄ.

Mamy obecnie 11 lutego 2017 roku a ja się przymieram do kolejnej naprawy gwarancyjnej.

 

Jak widać – na tym zdjęciu opaska jest popękana w dwóch miejsach.

Zdradzę wam tajemnicę – jest zniszczona w trzech miejscach.

Wygląda jak bym nosił ją 3 lata codziennie będąc na siłowni, wodzie i tak dalej.

Nie, używam ją do kontroli snu, pobudek jak i powiadomień z telefonu.

Tak więc..

Za kilka dni zrobię update tego postu, ponieważ szykuje się wojna z #microsoft, bo nie mam możliwości naprawy opaski na stronie WWW. Nie wiem dlaczego – po prostu nie mam.

Komentarze

Dodaj swoją odpowiedź w tym temacie

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *